Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Rewolucję czas zacząć

Tak... Tak jak teraz o tym myślę byliśmy młodzi... piękni... No dobra, żona ciągle jest piękna i młoda :) Żyliśmy sielsko... Coś nam strzeliło do głowy, że postanowiliśmy jak najszybciej mieć potomstwo. Dzieci znaczy. Marzyliśmy wręcz o tym... Ciąża zaczęła powoli sprowadzać nas na ziemię. Na szczęście powoli. Przynajmniej ta pierwsza... Tak, może ktoś już wyhaczył, że wcześniej użyłem słowa w liczbie mnogiej... Mamy dwóch synów Artuś i Kubuś :-) Ale od początku.