Przejdź do głównej zawartości

O tym, jak to się zaczęło

Na początku przygody z tym blogiem chciałbym przytoczyć kilka faktów o tym, jak to się wszystko zaczęło.

Więc na początku, jakieś 4 lata temu był ślub...

Nie, może nie będę się aż tak zagłębiał, choć ten fakt akurat w naszym przypadku był dość istotny, ponieważ obydwoje z żoną jesteśmy przywiązani do tradycji... Przynajmniej tak nam się wydaje.

Dla każdego faceta-kawalera (ok dla sporej części) ślub wydaje się być wielkim przeżyciem, które wszystko zmienia. Tymczasem...

Tymczasem większość chłopaków, z którymi rozmawiałem twierdzi, że fakt ten właściwie nie wprowadza w życiu aż tak wiele nowości. Może zmienia, może nie zmienia, do tego się dochodzi... z czasem niestety.

Z mojego punktu widzenia wyglądało to podobnie. Co prawda zmieniliśmy z żonką miejsce zamieszkania, więc to samo w sobie wywołało trochę zamętu w naszym życiu, ale poza tym jakiegoś strasznego "tąpnięcia" nie było. Ot byliśmy parą jakiś czas, teraz też jesteśmy, tylko z kawałkiem cenniejszego metalu na palcu (do którego noszenia trzeba się przyzwyczaić - mnie trochę czasu to zajęło) i poczuciem tego prawnego powiązania ze sobą, że tak się wyrażę scementowaniem go za pomocą kilku innych... Kurcze brakuje mi słowa żeby to wszystko razem określić.

Moim skromnym zdaniem prawdziwa rewolucja zaczyna się później, ale o tym innym razem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Unnamed Memory - spokojna seria z ratujacym całość ostatnim odcinkiem

 W świecie magii i miecza, gdzie najpotężniejszymi magami są długowieczne czarownice, w królestwie Farsas narodził się książę Oscar. W bardzo młodym wieku książę ten został przeklęty przez Czarownicę Ciszy. Klątwa sprawiła, że żadna kobieta nie może urodzić mu dziecka, a co za tym idzie nie będzie mógł doczekać się następcy tronu i królestwu grozi anarchia.