Przejdź do głównej zawartości

Czy tak się lubią? - Czyli nauka wiązania butów

Nauka wiązania butów to jeden z wielu etapów rozwoju dziecka. Może być też wyzwaniem, nie tylko dla pociechy, ale i dla rodzica. 

Kluczem jest cierpliwość, pozytywne nastawienie i dostosowanie metody do możliwości dziecka. Tak. Tak to wygląda w teorii. A jak w praktyce?

Jak przy nauce czegokolwiek u małych dzieci musimy wybrać odpowiedni moment. Wiadomo próba wpojenia wiedzy, kiedy maluch ma akurat ochotę patrzeć na plamę na suficie lub zajmują go rozważania natury egzystencjonalnej (niekoniecznie na świątyni dumania nocnikiem zwanej) spełznie na niczym.

Kluczy do sukcesu może być kilka.

Musimy wybrać odpowiedni moment. dziecko powinno być gotowe, zainteresowane (jakoś trzeba go zachęcić, zmotywować np pochwałami, może tekstami typu "pobawimy się w nową zabawę") i skoncentrowane.

Trzeba być cierpliwym. Nie wyjdzie od razu - to wiadomo, ale dziecko po kilku nieudanych próbach zaraz się zniechęci. Rodzić powinien na chwilę odpuścić, ale później cierpliwie próbować zabawę jedną metodą czy inną powtarzać. Trzeba pochwalić dziecko za każdy postęp i nie zniechęcać się, jeśli nauka zajmie trochę czasu. Bo Wam przecież zajęła kilka minut. Prawda? A może jednak nie do końca.

Można zacząć od ćwiczeń na większym przedmiocie, np. pudełku z dziurkami i grubymi sznurówkami. Widziałem w sklepach również zabawki edukacyjne z różnymi dziurkami, sznurkami, klamerkami, rzepami itp.

Gdy dziecko opanuje już podstawy, pora by przejść do ćwiczeń na jego własnych butach i sznurowadłach.

Mój synek pewnego dnia sam zaczął się bawić butami i sznureczkami. Jak się później okazało jeszcze dłuuugi czas nie był w stanie opanować wiązania, ale przy okazji wyszedł na jaw jeszcze jeden problem.


Małe dziecko ma czasem trudności z odróżnieniem który but jest lewy, a który prawy. Zwłaszcza przy niektórych modelach trampek lub kapci może być to kłopot.

Tu rozwiązaniem może być podpowiedź kiedy buciki się "lubią" więc ich noski schodzą się do siebie, a kiedy się "nie lubią" noski butów od siebie odchodzą.


Poza tym możemy napotkać również na inne trudności:

Z koordynacją ruchów rączek -powinniśmy rozbić proces na mniejsze kroki, ćwiczyć powoli i skupiać się na jednej czynności na raz.

Brak motywacji - nauka malucha powinna być zabawą. Można użyć kolorowych (więc i atrakcyjniejszych dla dzieciaka) sznurówek, wymyślić rymowankę (jeśli ktoś potrafi lub dawać jakieś małe nagrody za każdy sukces.

Przy frustracji z niepowodzeń (ale nie tylko) trzeba zachowaj spokój, zapewnić dziecko, że każdy się uczy, ale często dobrym rozwiązaniem będzie zaproponowanie przerwy, zwłaszcza jeśli jest zdenerwowane. 


Pamiętajcie o najważniejszym. Każde dziecko uczy się w swoim tempie. Dostosujcie swoje podejście do jego indywidualnych potrzeb i cieszcie się wspólnym sukcesem, gdy w końcu opanuje tę ważną umiejętność - sznurowanie butów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Unnamed Memory - spokojna seria z ratujacym całość ostatnim odcinkiem

 W świecie magii i miecza, gdzie najpotężniejszymi magami są długowieczne czarownice, w królestwie Farsas narodził się książę Oscar. W bardzo młodym wieku książę ten został przeklęty przez Czarownicę Ciszy. Klątwa sprawiła, że żadna kobieta nie może urodzić mu dziecka, a co za tym idzie nie będzie mógł doczekać się następcy tronu i królestwu grozi anarchia.