Miałem wspomnieć o porodzie, ale wypadałoby najpierw powiedzieć, że do porodu dobrze jest się przygotować. O ile w ogóle można się przygotować do takiego przeżycia.
Nie, żeby bez mamy. Poradnik? Może troszkę - dla przyszłych ojców - żeby zawczasu wiedzieli czego mogą się spodziewać, a dla tych, którzy mają swoje pociechy możliwość do porównania swoich przeżyć. Dla mamuś? Również - spojrzenie na codzienne problemy z perspektywy tej drugiej strony.